Bocian biały -
gwiazda naszej przyrody
Po raz dziewiąty Nagrody Ford Motor Company w dziedzinie Ochrony
Środowiska i Dziedzictwa Kulturowego odebrali polscy zwycięzcy
konkursu. O znacznym zainteresowaniu tą rywalizacją świadczy zgłoszenie
104 przedsięwzięć, prac i zrealizowanych zadań. W ostatnim etapie 19 z
nich oceniało jury pod przewodnictwem prof. Macieja Nowickiego, prezesa
Fundacji EkoFundusz.
Tak jak poprzednio, konkursowe wyróżnienia za aktywną ochronę
naszej różnorodności biologicznej uzyskały w tym konkursie
pozarządowe organizacje ekologiczne. Najczęściej podejmują one zadania
marginalizowane lub całkiem zaniedbane przez administrację państwową, a
nawet instytucje naukowe, najczęściej m.in. z powodu braku
wykonawców oraz środków. Zarówno w Polsce, jak i w
innych krajach europejskich dzięki takim inicjatywom i ochotnikom wraca
równowaga w zdegradowanym środowisku, udaje się zachować
najcenniejsze walory krajobrazu, przyrody i tradycji kulturowych.
Nie tylko na Dolnym Śląsku
O znaczeniu i zasięgu prac zgłoszonych do konkursu Forda świadczy
przyznanie pierwszej nagrody (5 tys. dolarów) Polskiemu
Towarzystwu Przyjaciół Przyrody "pro Natura" z Wrocławia za
projekt "Ochrona bociana białego i terenów podmokłych w Polsce".
Towarzystwo jest od kilku lat krajowym koordynatorem prac prowadzonych
w terenie przez ponad 3 tys. ochotników i ponad tysiąc
placówek oświatowych oraz instytucji zawodowych, dalekich na
pozór od ochrony przyrody. Podczas wręczania nagrody prof.
Nowicki podkreślił zespołowe działanie ochotników, gmin,
szkół, ekip technicznych monterów z zakładów
energetycznych na korzyść i tak powszechnie lubianych, licznych w
naszym kraju bocianów białych. Bardzo ważne jest, że program
realizowany poza strukturami rządowymi łączy zawodowców i zapał
ochotników w celu ochrony gatunkowej tych ptaków, ale
również w celu ochrony i przywracania walorów
biologicznych terenów podmokłych, ich siedlisk i żerowisk -
podkreślił prof. Nowicki. Wiadomo, że "polska rodzina bociania" jest
najliczniejszą na świecie, składa się z 25% światowej populacji tych
ptaków, podczas gdy np. w Danii czy Holandii jest zaledwie po
kilkadziesiąt gniazd i bocianów.
Na Podlasiu i Mazowszu
Zdobywcy dwóch drugich nagród (po 2 tys. dolarów)
to Mazowieckie Towarzystwo Ochrony Fauny z Siedlec działające na
Podlasiu i Mazowszu - za "Aktywną ochronę płomykówki i
nietoperzy w obiektach sakralnych na nizinie Mazowieckiej" (o tym
projekcie pisaliśmy w numerze styczniowym "Eko i My") oraz Park
Krajobrazowy Doliny Dolnej Wisły wespół z Towarzystwem
Przyjaciół Dolnej Wisły, działające w Świeciu nad Wisłą, za
"Odtworzenie zabytkowej zagrody pomennonickiej". Sławnej dlatego, że
jest to jedna z trzech tego rodzaju na Pomorzu zabytkowa drewniana
chata podcieniowa z 1770 r. Dziś z pięknie odnowioną strzechą z trzciny
służy turystyce i edukacji przyrodniczej w parku krajobrazowym. |
 |
O sowach można
powiedzieć, że to ptaki o specyficznym trybie życia i wyglądzie, trudne
dla badaczy, gdyż najbardziej aktywne są w nocy. W naszej przyrodzie
występuje 12 gatunków, wszystkie są nieliczne i dlatego objęte
są ochroną gatunkową. Do najrzadszych należą średniej wielkości
płomykówki. Zamieszkują blisko siedzib i człowieka, zwłaszcza na
terenach wiejskich, gdzie jest obfitość pożywienia, głównie
myszy i innych drobnych gryzoni. Podczas prac terenowych MTOF w latach
1989-1991 znaleziono 220 siedlisk płomykówki i nietoperzy, z
czego wiele w budowlach sakralnych. Znajdowano liczne ptaki i ssaki,
martwe z powodu zamknięcia wlotów do ich siedlisk lęgowych i
kryjówek zimowych. Program ochrony realizowany jest od wiosny
2000 r. Po kontroli umieszczonych w kościołach i na dzwonnicach około
100 budek lęgowych, jesienią okazało się, że około 20 już było
zasiedlonych przez płomykówki. Program sfinansowany jest
głównie ze środków GEF/SGP UNDP. Dzięki nawiązaniu
współpracy z władzami kurii biskupich w Siedlcach, Drohiczynie,
Łomży, Płocku uzyskano nie tylko akceptację programu, ale i dostęp do
obiektów oraz cenną współpracę proboszczów
parafii, w których znaleziono czasem nieznane im stanowiska
nietoperzy i płomykówek. |
| Stefan Duda, proboszcz
parafii Czołomyje koło Siedlec - w tej dzwonnicy jest gotowe
schronienie dla płomykówek. |
|
Na
Powiślu Świeckim i Ziemi Chełmińskiej
Park Krajobrazowy Doliny Dolnej Wisły powstał w 1999 r., ale miał
dwóch poprzedników w obecnym woj. kujawsko-pomorskim -
Chełmiński PK oraz Nadwiślański PK. Obejmuje 55,7 tys. ha, a dokładniej
najcenniejszą pod względem przyrodniczym, krajobrazowym i kulturowym
część środkowego nurtu i doliny Wisły, miedzy Bydgoszczą a Nowem. Jest
to obszar uznany za jeden z dziesięciu najcenniejszych w Polsce, według
klasyfikacji walorów przyrodniczych, obszarów
Ogólnoeuropejskiej strategii ochrony różnorodności
biologicznej i krajobrazowej. Do tych osobliwości przyrodniczych w PK
DDW zalicza się m.in. około 30 stanowisk lęgowych derkacza, zagrożonego
wyginięciem w Polsce i Europie i 40 osobników bielika w rejonie
Nowego i Solca Kujawskiego, oraz naturalne, czyste, bogate w roślinność
i zwierzęta łęgi nadwiślańskie.
|
 |
| Krajobraz z Powiśla
Świeckiego |
|
W trakcie badań na
terenie PK DDW w 17 wsiach znaleziono 173 sady ze starymi odmianami
jabłoni. Niestety, aż 206 z nich uznano za zdewastowane, a 67 w
ostatnich latach zniknęło zupełnie z map i ewidencji gruntów
uprawnych. W okolicach wsi Topolno, Gruczno czy Chrystkowo znaleziono
32 wiekowe sady owocowe i oznaczono 24 odmiany starych jabłoni. Sadzili
je mennonici - emigranci religijni z XVII i XVIII wieku, przybysze z
Niderlandów, zwani olendrami. W 1998 r. z inicjatywy PK DDW na
2,5 ha starego sadu w Chrystkowie na Powiślu Świeckim powstała
szkółka 30 odmian starych jabłoni i 8 odmian śliw. W centrum
jest świetnie zachowane drewniane podcieniowe domostwo z 1770 r. -
jedno z trzech zabytków tej klasy pozostałych po mennonitach na
Pomorzu. Od ponad czterdziestu lat na szczycie domu jest wspaniałe
gniazdo bocianów białych. W domostwie ma siedzibę stacja
Terenowa PK DDW oraz Ośrodek Dydaktyczno-Muzealny.
Nagrodą Forda wyróżniono dwa elementy - kulturowy, czyli ochronę
i zagospodarowanie zabytku dawnej rolnej i sadowniczej kultury
mennonickiej, oraz przyrodniczy - odnowienie starych zasobów
drzew owocowych, o istotnej roli w gospodarce tej okolicy i w
krajobrazie. Jest to przykład jednoczesnej ochrony zasobów
genowych roślin użytkowych, ochrona przyrody i krajobrazu oraz tradycji
kulturowych regionu. Pomyślna, jak dotąd, realizacja projektu to
zarazem droga do zachowania różnorodności biologicznej i
odnowienia lokalnych możliwości gospodarczych i tradycyjnego
sadownictwa. Park rozdaje sadzonki jabłoni bezpłatnie każdemu, kto
zechce współpracować z nim w tej dziedzinie. Na tę osobliwą
wielorakość nagrodzonego projektu składa się także gromadzenie
tradycyjnych sprzętów do przetwórstwa i produkcji powideł
świeckich, nagrodzonych w 2000 r. przez Instytut Żywienia i Żywności,
odbudowa starej suszarni owoców, a także hodowla dawnych ras
zwierząt gospodarskich.
W nurtach rzek na Pomorzu Zachodnim
Trzecią nagrodę (tysiąc dolarów) uzyskał projekt "Restytucji
łososia atlantyckiego w rzekach Pomorza Zachodniego" realizowany przez
Stowarzyszenie Federacja Zielonych "Gaja". Nagrodę motywuje chęć
wspomożenia ochrony i odtworzenia szlachetnego gatunku ryb,
który wyginął z powodu dewastacji cieków wodnych. Projekt
polega na wprowadzeniu narybku łososia atlantyckiego do rzeki Regi,
ochronę tarlisk i edukację mieszkańców regionu. W trakcie jego
realizacji konieczna jest współpraca
ekologów-ochotników, naukowców, samorządów
i społeczności lokalnej, a także czynna ochrona przyrody, monitorowanie
nurtu rzeki, tworzenie niewielkich ostoi przyrodniczych i
użytków ekologicznych dla dobra przyrody i z korzyścią
gospodarczą.
Warto wspomnieć, że polskie projekty wielekroć startowały z powodzeniem
w konkursie obejmującym wiele krajów w tzw. Gali Regionalnej
Europy Centralnej, gdzie Nagrody Forda wynoszą po kilkadziesiąt tysięcy
dolarów i mogą być cennym wsparciem dla ich poczynań w
macierzystych krajach i środowiskach lokalnych. W styczniu 2001 r.
rozstrzygnięto podczas spotkania w Budapeszcie rywalizację wielu
cennych przedsięwzięć w skali europejskiej. Tradycyjnie Polskę
reprezentowali laureaci pierwszej nagrody, czyli Ochrona bociana
białego i terenów podmokłych w Polsce. W tej rywalizacji wzięły
udział inicjatywy w dziedzinie ochrony przyrody i tradycji kulturowych
z Bułgarii, Chorwacji, Czech, Węgier, Macedonii, Rumunii, Słowacji,
Słowenii i Ukrainy. Polski projekt otrzymał Grand Prix edycji
europejskiej Nagrody Forda, uhonorowane nagrodą pieniężną w wysokości
25 tys. dolarów. Fundusze te będą przeznaczone na szkolenia,
edukację, a także budowę nowych podstaw dla bocianich gniazd.
tekst i zdjęcia: Jacek Cyrhlewicz
|